Aktualności

      • Jak rozmawiać z dzieckiem o epidemii koronawirusa? Jak wspierać dzieci i nastolatki?
        • Jak rozmawiać z dzieckiem o epidemii koronawirusa? Jak wspierać dzieci i nastolatki?

        • Z uwagą i niepokojem śledzimy informacje na temat koronawirusa, decyzje władz, wytyczne służb sanitarnych. Jak sprawić, by nasz lęk był adekwatny do poziomu zagrożenia? Co możemy zrobić dla siebie i swoich bliskich?

          Wszyscy znaleźliśmy się w trudnym momencie, przeżywamy trudne dla nas emocje. Nasuwają się pytania: Jak powiedzieć o tym dziecku, co powiedzieć, jak je uspokajać, jak odpowiadać na pytania? Jak pomóc przezwyciężyć lęk , stres, niepokój, strach ?

          Rodzice mogą pomóc dzieciom w łagodzeniu stresu związanego z pandemią poprzez rozmowę, rzeczowe i przystępne przedstawienie faktów. Ważne jest też, by dać dzieciom i nastolatkom poczucie bezpieczeństwa, pozwolić na wyrażenie emocji, takich jak zdenerwowanie, złość, a także podzielić się z nimi własnymi sposobami na rozładowanie stresu.

          Nie wszystkie dzieci reagują na stres w ten sam sposób. U najmłodszych można obserwować zwiększoną płaczliwość lub rozdrażnienie, a nawet powrót zachowań, z których dziecko wyrosło, jak moczenie nocne. Wśród innych objawów nadmiernej reakcji stresowej na epidemię eksperci wymieniają: smutek, nasilone zamartwianie się, niezdrowe zachowania dotyczące snu czy jedzenia, a u nastolatków również nadmierną drażliwość, tzw. złe zachowanie, problemy z koncentracją uwagi, unikanie obowiązków szkolnych, jak również aktywności, które w przeszłości sprawiały dziecku radość, bóle głowy i ciała bez konkretnej przyczyny, a także sięganie po alkohol, papierosy i inne substancje psychoaktywne.

          Być może dzieci nie rozumieją sytuacji, ale mogą bardzo wyraźnie odczuwać nastroje dorosłych i przejmować od nich lęk. Zauważają też zmiany w codziennej rutynie. A im dziecko jest młodsze, tym bardziej potrzebuje rutyny dnia codziennego, by czuć się bezpiecznie. Z kolei nastolatki mogą przejawiać silniejsze tendencje do popadania w skrajności. Dlatego w kontakcie z dziećmi i nastolatkami pamiętaj o poniższych wskazówkach:

           

          1. Zadbaj o porządek codziennej rutyny:

           

           – pobudki, sen, posiłki i różne aktywności codziennie o podobnych porach, zachowanie dziecięcych rytuałów, wcześniejsze ustalanie pór zabawy, wypoczynku, nauki czy realizacji obowiązków

          2. Zadbaj o siebie, swoje emocje.

          Przede wszystkim, co najważniejsze, uspokój swoje emocje. Zatroszcz się o samego siebie, staraj się być spokojny i nie popadaj w panikę. Odizoluj się od niesprawdzonych informacji, od źródeł, które mają wzbudzać Twoją panikę, kontroluj czas, jaki spędzasz przed telewizorem czy komputerem, przyswajając kolejne informacje o wirusie. Zadbaj o swój spokój. Dopiero wtedy będziesz gotowy na rozmowę z dzieckiem. Reakcja dzieci i nastolatków zależy w dużym stopniu od tego, jak zachowują się dorośli w ich otoczeniu - podkreślają eksperci. Rodzice, którzy reagują ze spokojem i pewnością, będą stanowić wsparcie dla swoich dzieci

          3. Zadbaj o odpowiedni moment.

          Nawiązując do powyższych informacji, postaraj się, by był to moment Twojego spokoju. Nie rozmawiaj z dzieckiem tuż po tym, jak obejrzałeś kolejną konferencję rządu, która mocno pobudziła Twoje emocje, czy po przeczytaniu informacji, która wzbudza Twój niepokój. Niech będzie to moment, gdy Twoje emocje już opadły, gdy przeczytałeś coś, co i Ciebie uspokoiło, np. że we Wrocławiu jeden z naukowców właśnie zidentyfikował białko istotne    w rozwoju wirusa, co przybliża nas znacznie do wynalezienia leku na koronawirusa. Twój spokój z pewnością udzieli się dziecku.
          Znajdź taki moment w ciągu dnia, gdy będziesz miał chwilę czasu dla dziecka, czas nie tylko na powiedzenie, co Ty o tym myślisz i co wiesz, ale przede wszystkim czas na udzielenie odpowiedzi na wszystkie pytania dziecka. Zadbaj o spokój i przestrzeń do takiej rozmowy.

          4. Rozpoznaj, jakiej wiedzy Twoje dziecko potrzebuje.

          Przede wszystkim pamiętaj, że to Ty – rodzic najlepiej znasz potrzeby swojego dziecka, wiesz jaką porcję informacji dziecko może i chce przyjąć, znasz jego reakcje i sposób przeżywania emocji. Jeśli Twoje dziecko zadaje mnóstwo pytań o koronawirusa, to prawdopodobnie z jakiegoś powodu potrzebuje tych informacji. Tak jak każdy z nas. Jeśli Twoje dziecko jest silnie lękowe, reaguje dużym niepokojem na wydarzenia z ostatnich dni, zamknięcie szkoły, kina, robienie większych zakupów, przyjrzyj się, czego naprawdę Twoje dziecko potrzebuje w tej chwili. Z dużym prawdopodobieństwem potrzebuje spokoju, opanowania, Twojej pomocy w poradzeniu sobie z niepewnością, lękiem. Przekazuj dziecku rzeczowe, merytoryczne, sprawdzone informacje, ale zadbaj o to, by nie było ich za dużo oraz by były dostosowane do wieku dziecka. Przygotuj sobie kilka informacji, które uspokoją Twoje dziecko, np. że w Chinach epidemia już ulega wyciszeniu, więc ten stan minie, jest przejściowy, wrócimy do szkół i przedszkoli, będziemy mogli iść do kina, na plac zabaw, a obecna sytuacja jest tylko chwilowa.

          Upewniaj się, czy poziom lęku młodego człowieka nie jest zbyt wysoki. Sprawdź też, czy posiadane przez niego informacje są wiarygodne. Możecie nawet urządzić sobie quiz wiedzy o koronawirusie (możesz go opracować wspólnie z dzieckiem czy nastolatkiem, zwracając uwagę na wiarygodność wykorzystanych źródeł – to też będzie cenna lekcja).


          Jeśli zaś Twoje dziecko bagatelizuje problem, możesz mu przekazać znacznie więcej informacji, zadbaj o jego pełne uświadomienie, mów o konieczności częstego mycia rąk  i ograniczania wychodzenia z domu. Wyjaśniaj powody, odpowiadaj na pytania, rozwiewaj wątpliwości.

          5. Bądź otwarty na pytania dziecka, zadbaj o rzetelne informacje.

          Bez względu na przebieg rozmowy, najważniejsze jest samo jej podjęcie.  Rodzice często chcą chronić swoje dzieci, nie przekazując im wiedzy, co jeszcze potęguje lęki dziecka. To Ty, jako rodzic powinieneś przekazać swojemu dziecku cenne wyjaśnienie, dlaczego nie możemy iść do kina, teatru, choć byliśmy umówieni, dlaczego nie można zrobić przyjęcia urodzinowego, choć przecież wszyscy byli zaproszeni, dlaczego nie chodzimy do szkoły.  Spokojnie, rzeczowo wyjaśnij dziecku obecną sytuację :

          wyjaśniaj dziecku przyczyny zmian, które obserwuje – ze spokojem i językiem dostosowanym do wieku dziecka, w podobny sposób jak wcześniej np. o potrzebie mycia rąk i zębów. Pamiętaj, by nie straszyć i nie rozniecać lęku. Nawet jeśli dziecko nie wszystko zrozumie, sam fakt, że może z Tobą o tym porozmawiać i że Ty przy tym zachowujesz życzliwy spokój, da mu oparcie i uspokojenie,

           posługuj się tylko sprawdzonymi informacjami - wiele dzieci wiedzę o wirusie czerpie z Internetu, memów, od kolegów, z żartów wujka itd. To z pewnością nie wystarczy, by nasze dziecko potraktowało sprawę poważnie, ale jednocześnie nie wpadało w panikę. Każdy dorosły posiada lepiej lub gorzej funkcjonujące mechanizmy racjonalizacji i kiedy przeczyta informację z kategorii absurdalnych, wywołujących panikę, potrafi się opanować, powiedzieć sobie – „Co za bzdury, nie będę tego oglądać” albo uruchamiając logiczne myślenie, opanować lęk. Dzieci zaś właśnie tego nie potrafią, dlatego rozmowa z dzieckiem o koronawirusie jest tak ważna. Pamiętaj, że dzieci, tak jak dorośli, muszą wiedzieć, by opanować lęk, dlatego nie izoluj dziecka od informacji, ale uważnie kontroluj źródła, z których tę wiedzę czerpie. Poza tym, kiedy usiądziesz z dzieckiem i będziesz otwarty na jego potrzeby, dajesz mu gwarancję, że traktujesz je poważnie, że szanujesz jego emocje.

          6.  Przekieruj uwagę dziecka/nastolatka na innych .

           

          Badania sugerują, że nastolatki czują się lepiej, kiedy przekierowują uwagę na wspieranie innych Zastanówcie się, co można by zaoferować w tym trudnym czasie innym np. wsparcie młodszego rodzeństwa poprzez wspólną zabawę lub  naukę, przekazanie niepotrzebnej odzieży potrzebującym, których może dotknąć kryzys finansowy, itp. Uwaga: przekierowanie uwagi powinno nastąpić dopiero po rozmowie z dzieckiem/nastolatkiem o emocjach i radzeniu sobie! Również później powinniśmy wykazywać gotowość do takiej rozmowy, gdyby dziecko/nastolatek jej potrzebował(o). Poważnym błędem byłoby wysyłanie komunikatu: „Zamiast myśleć o sobie, pomyśl o innych”, nie chodzi tu bowiem o to, by unieważniać i pomijać emocje dziecka/nastolatka, ale by je przepracować, a następnie dać młodemu człowiekowi możliwość podjęcia konstruktywnego działania, dzięki któremu będzie mieć poczucie, że też może być przydatny.

           

          7. Zadbaj o ciekawy plan dnia, ale nie chroń dziecka przed nudą za wszelką cenę. 

           

          Jeśli mówi, że się nudzi, od czasu do czasu zachęć je, by wykorzystało to uczucie do dobrych celów – poćwiczyło kreatywność i znalazło sobie ciekawe zajęcie. Tutaj też jednak zachowuj złoty środek – nie obarczaj dziecka całkowitą odpowiedzialnością za organizowanie sobie czasu, jeśli wcześniej nie było do tego przyzwyczajone. Pamiętaj też, że marudzenie dziecka („Nudzi mi się”) może wynikać z niewyrażonej wprost potrzeby zainteresowania i bliskości.

           

          Kilka ważnych rad:

          • Przede wszystkim uważnie obserwuj swoje dziecko, zwracaj uwagę na to, jak sobie radzi, czy nie zmieniły się jego reakcje – co może być cenną wskazówką jakiej rozmowy ono potrzebuje, jakie informacje, mogą mu pomóc odpowiedzieć na te potrzeby.
          • Jeśli nie znasz odpowiedzi na pytania dziecka, mów o tym otwarcie, każdy z nas ma jednak ograniczoną wiedzę o wirusie. Jeśli dziecko przyłapie Cię na kłamstwie, może znacząco podupaść jego poczucie bezpieczeństwa – „Skoro mama kłamie, to na pewno jest bardzo źle”.
          • Nie obawiaj się pytań z serii: „Czy wszyscy umrzemy?”, „Czy czeka nas zagłada?” Pamiętaj, że dla dzieci, podobnie jak dla nas wszystkich, jest to zupełnie nowa, nadzwyczajna sytuacja. U dzieci takie wyjątkowe okoliczności często budzą nadmierny lęk. Dla nas zaś jest to wskazówka, że nasze dziecko naprawdę potrzebuje tej wiedzy, traktujmy je poważnie.
          • Pamiętaj, że dzieci bardzo uważnie przyglądają się także naszym reakcjom. Jeśli Ty często wpadasz w panikę, głośno wykrzykując nowe informacje, Twoje dziecko z pewnością tę panikę przejmuje. Reakcja dzieci i nastolatków zależy w dużym stopniu od tego, jak zachowują się dorośli w ich otoczeniu. Jeśli nie pozwalasz dziecku wychodzić do kolegów, a sam wychodzisz na regularne zakupy, bądź przygotowany na pytania, dlaczego on nie może, a Ty tak.
          • Jeśli jednak Twoje dziecko nie chce rozmawiać, uszanuj jego decyzję, ale wskaż swoją dostępność – „OK, gdybyś jednak potrzebował rozmowy, jestem dla Ciebie w każdym momencie”. Bądź obecna/obecny nie tylko fizycznie, ale też emocjonalnie – reaguj z empatią na emocje dziecka, okazuj troskę i zainteresowanie jego samopoczuciem, jednak nie rób tego zbyt natarczywie czy wyraźnie intensywniej niż zwykle (bo to też byłby niewyrażony wprost sygnał, że dzieje się coś bardzo niepokojącego). Bądź przy tym uważnym obserwatorem, pomyśl, co sprawia, że Twoje dziecko unika rozmowy – być może ilość informacji już go przerasta, może potrzebuje więcej czasu, a może po prostu wybrałeś zły moment na rozmowę.
          • Zwróć uwagę, że czas, który spędzimy razem w domach można wykorzystać na budowanie relacji rodzinnych, które dla dziecka są fundamentem poczucia bezpieczeństwa. Spędzajcie ze sobą dużo czasu, dużo rozmawiajcie, bawcie się razem, odbudujcie więzi, które na co dzień bywają czasowo ograniczone. Bądźcie dla siebie!
          • Jeśli zauważysz, że Twoje dziecko nie radzi sobie z lękiem, jaki wywołuje w nim epidemia, a Ty nie wiesz jak mu pomóc, nie umiesz sobie z tym poradzić, a informacje tutaj zawarte nie są dla Ciebie wystarczające,  poszukaj pomocy. W sytuacjach kryzysowych można uzyskać  telefoniczną pomoc psychologiczną, w godzinach od 8.00 do 12.00, pod numerem telefonu 65 57 23 177 (Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna w Gostyniu).

           

          Reasumując, człowiek, by zaadaptować się do nowej sytuacji, potrzebuje zwykle około dwóch – trzech tygodni. Pierwszych kilkanaście dni jest więc zwykle najtrudniejszych. Jednocześnie należymy do gatunku, który ma zdumiewające zdolności adaptacyjne. Stawiliśmy – jako gatunek, ale też jako społeczeństwo – czoło wielu kryzysowym sytuacjom. Obecnej też stawiamy całkiem dobrze – z napływających informacji wynika, że Polki i Polacy w zdecydowanej większości stosują się do zaleceń bezpieczeństwa. To też jest dobra myśl, którą warto mieć na uwadze, gdy szacujemy prawdopodobieństwo różnych zdarzeń.

                                                                                                                                                             /-/Marta Paradysz

           

           

           

      • Przerwa świąteczna.
        • Przerwa świąteczna.

        • Zgodnie z organizacją roku szkolnego od 9 do 14 kwietnia 2020 roku będzie przerwa świąteczna. W wymienionym terminie nie będzie nauczania zdalnego.

          /-/Władysław Hałas

      • Zbiórka rzeczy do prowadzenia szpitala w Gostyniu!
        • Zbiórka rzeczy do prowadzenia szpitala w Gostyniu!

        • Ochotnicza Straż Pożarna w Karolewie ogłasza zbiórkę potrzebnych rzeczy do prowadzenia szpitala.

          Potrzebne są artykuły do szpitala:

           

          • kombinezony ochronne,
          • osłona twarzy przyłbica lub gogle ochronne,
          • maski twarzowe FFP3 lub FFP2,
          • rękawiczki diagnostyczne,
          • maseczki chirurgiczne,
          • środki do dezynfekcji rąk,
          • woda i napoje niegazowane,
          • papier toaletowy, ręczniki papierowe,
          • mydła,
          • jedzenie pakowane (batony, ciastka) itp.

          Zbiórka odbędzie się od 04.04. do 09.04. br.o godzinach 16:00-18:00 w remizie OSP Karolew lub po telefonicznym uzgodnieniu 609529429 lub 726833232.

          /-/OSP Karolew

      • Nauczanie zdalne-wypowiedzi rodziców (cd.).
        • Nauczanie zdalne-wypowiedzi rodziców (cd.).

        •  

          Szanowni Państwo. Dzielimy się nadal swoimi uwagami na jego temat nauczania zdalnego. Zamieszczę każdą uwagę bez względu na to czy będzie dobra czy też zła. Stawiam tylko jeden warunek-nie może być wulgarna i personalna. Musi być również merytoryczna (rzeczowa). Nie będę zamieszczał również uwag politycznych. Będę wdzięczny za wyrażenie opinii. Nie chodzi tylko co myślą  Państwo o samym nauczaniu zdalnym ale o tym jak wspólnie sobie poradziliśmy z jego organizacją. Wypowiedzi na stronie szkoły nie będą podpisane z imienia i nazwiska. Zapraszam do wypowiedzi.

          /-/Władysław Hałas

          Wypowiedzi rodziców przesłane na Librusa od  1 kwietnia 2020 roku (godz. 15.00):

          Wypowiedź 1:

          Witam. Nie jest źle. Jedyne przeszkody to przeszkody techniczne -zależy od dnia. Wiadomo jest to nowość, zaciskamy zęby, organizujemy dzień codziennie sprawniej. Także oby to się wszystko szybko i co najważniejsze zdrowo skończyło. W klasach od 1-3 też nie jest źle. Syn stwierdził, że z panią lepiej niż z mamą bo musi być za bardzo idealnie. Pozdrawiam.

          Wypowiedź 2:

          Dzień dobry! Nauczanie zdalne oceniam na 3+. Klasy 4-8 powinny mieć więcej rozmów z nauczycielami aby dobrze mogli tłumaczyć zadania. Natomiast dzieci 1-3 nie za dużo, ponieważ sami sobie nie poradzą, a rodzice jednak muszą pracować.

          Wypowiedź 3:

          Dzień dobry. Chciałam zwrócić uwagę na lekcję, które odbywają się na czacie. Jest to bardzo niesprawiedliwe dla dzieci. Nauczyciel zadaje pytanie i kto pierwszy odpowie ten ma np. ocenę z aktywności. Chcę podkreślić, że nie wszyscy posiadają najlepszy sprzęt, aby szybko odpisywać na zadane pytania. Czasami się wszystko zawiesza, blokuję. Dzieci są zrezygnowane na lekcji i nie chcą dalej pracować. Moim zdaniem, nie powinno być takiego oceniania, kto pierwszy.

          Wypowiedź 4:

          Dzień dobry. Obserwując zdalne nauczanie nie podoba mi się lekcja na czacie. Trudno jest szybko odpowiedzieć na zadane pytanie bo nie każdy posiada ekstra sprzęt i w tym czasie już inni zdążą odpisać. Nie można nadążyć. A też nie wszyscy potrafią szybko pomyśleć i szybko odpowiedzieć. Lepiej wychodzą lekcje głosowe jeśli oczywiście wszystko działa. Pozdrawiam.

      • Nauczanie zdalne-wypowiedzi rodziców.
        • Nauczanie zdalne-wypowiedzi rodziców.

        •  

          Szanowni Państwo. Już prawie tydzień nauczania zdalnego mamy za sobą. Pragnę, żeby Państwo podzielili się swoimi uwagami na jego temat, które zamieszczę na stronie szkoły. Zamieszczę każdą uwagę bez względu na to czy będzie dobra czy też zła. Stawiam tylko jeden warunek-nie może być wulgarna i personalna. Musi być również merytoryczna (rzeczowa). Nie będę zamieszczał również uwag politycznych. Będę wdzięczny za wyrażenie opinii. Nie chodzi tylko co myślą  Państwo o samym nauczaniu zdalnym ale o tym jak wspólnie sobie poradziliśmy z jego organizacją. Wypowiedzi na stronie szkoły nie będą podpisane z imienia i nazwiska. Zapraszam do wypowiedzi.

          /-/Władysław Hałas

          Wypowiedzi rodziców przesłane na Librusa do 1 kwietnai 2020 roku (godz. 15.00):

           

          Wypowiedź 1:

          Wypowiadam się jako mama trojga dzieci. Moje zdanie jest takie, w obliczu pandemii i wszystkiego co się wiąże z ochroną naszego zdrowia i życia i tak dobrze, że mieliśmy takie narzędzia jak Librus i Oficce 365. My rodzice na szczęście (?) pracujemy. W tym czasie dzieci są pod opieką innych domowników. Najmłodsze dziecko, zerówkowe utrwala wiedzę na podstawie kart pracy z przedszkola. Najstarsze dziecko przekazuje środkowemu co ma zdobić w podręczniku, ćwiczeniach lub zeszycie, a sam na Office zdobywa wiedzę online. Sprawdzamy po pracy razem czy wszystko nie umknęło uwadze. Jeśli internet nie szwankuje, komputer się nie zawiesza, dzieci są sumienne to jest dobrze. Choć niestety zawsze jakieś ogniwo niedomaga...  Najważniejsze, żebyśmy w tym wszystkim zauważyli jakąś wyższą moc sprawczą i naprawdę się nad sobą zastanowili i przemyśleli ile w nas jeszcze zostało człowieka. Jeśli mało, to to jest ten czas, w którym możemy jeszcze się zmienić i być dla siebie lepsi.

          Wypowiedź 2:

          Bardzo dużo wnosi łączenie głosowe z uczniami i dobrze by było gdyby więcej  nauczycieli korzystało z tej formy. Zasugerowałabym zmianę sposobu w jaki jest używana usługa  Teams. Zamiast osobnych zespołów dla każdego  przedmiotu, wygodniejszym  rozwiązaniem dla uczniów  jest stworzenie jednego dla klasy i umieszczenie w nim zakładek  z przedmiotami.

          Wypowiedź 3:

          W zaistniałej sytuacji myślę że takie nauczanie wypadło fantastycznie. Córka na dzień dzisiejszy nie ma problemu ze systemem. Bardzo dobry kontakt z nauczycielami, w razie pytań służą o każdej porze, nie tylko w godzinach zajęć. Pewnie że każdy wolałby być w szkole ale musimy razem jakoś ten kryzys przetrwać. Pozdrawiamy.

          Wypowiedź 4:

          Witam serdecznie  w związku  z lekcjami online  mogło by być więcej lekcji, w których uczniowie  rozmawiają, a nie tylko piszą. Pozdrawiam.

          Wypowiedź 5:

          Dzień dobry. My jesteśmy zadowoleni z takiego sposobu nauczania, dzięki temu w zaistniałej  jak i zarazem ciężkiej sytuacji moje dziecko nie jest znudzone siedzeniem w domu. Ma swój plan dnia, jest świadomy, że ma obowiązek zrobienia danych zadań i nauczenia  tematów.  Uważam przede wszystkim, że dzieciom jest potrzebny system i organizacja. Całe szczęście, że chociaż w taki sposób możemy przekazywać im wiedzę.

          Wypowiedż 6:

          Zdalne nauczanie to totalny niewypał kompletnie nikt nie jest do tego przygotowany. Dzieci bardzo się stresują w trakcie lekcji - inne przeszkadzają,  włączają kamerki głupio odpisują, nie są przypilnowane przez rodziców i dodatkowo chyba im nikt nie wytłumaczył co można,  a czego nie i jak się zachowywać w trakcie takich lekcji. Nadmienić należy, że to ogromnie dużo pracy dla nas rodziców, zwłaszcza tych pracujących to czas około 3-4 godzin dziennie dodatkowo. A robienie lekcji zdalnie i odpowiedzi, które mają przesyłać dzieci - kto pierwszy - to już przesada. Wiadomo, że każdy ma inny sprzęt, system się krzaczy i praca KTO PIERWSZY - to nie powinno mieć miejsca.

          Wypowiedź 7:

          Jak na sytuację w jakiej się znaleźliśmy jest ok.

          Wypowiedź 8:

          Witam System zdalnego nauczania oceniam na 2+ w przypadku gdy ma się więcej niż jedno dziecko w szkole. Ponieważ ilość zadawanych materiałów przez niektórych nauczycieli jest ogromna jak na warunki zdalnego nauczania. Poza tym uczeń nie jest w stanie przez 20 min lekcji przerobić tego materiału i go zrozumieć. A my rodzice nie jesteśmy czasem w stanie wszystkiego wytłumaczyć, co powoduje frustrację zarówno rodzica jak i ucznia. Pozdrawiam.

          Wypowiedź 9:

          Witam! Ogólnie jestem zadowolona z Librusa. Są takie dni co całe spędzamy w książkach. Czasami trochę tego wszystkiego za dużo.

          Wypowiedź 10:

          Uważamy, że nauczanie zdalne wypada całkiem nieźle, owszem zdarzają się problemy np. zacięcie serwerów. Najważniejsze jednak jest to, że uczeń może szybko porozumieć się z nauczycielem w razie wątpliwości, a materiały są jak do tej pory przedstawiane w łatwy do zrozumienia sposób, dzięki czemu pracujący rodzic nie musi poświęcać zbyt dużo czasu na skontrolowanie dziecka.

          Wypowiedź 11:

          Dzień dobry. Myślę, że wszyscy się uczą jeszcze i dopracują to nauczanie. Dla mnie jako matki trójki dzieci jest bardzo ciężko. Nauczyciele zadają, a na lekcji nie są wstanie wytłumaczyć wszystkiego. Musimy się przyzwyczaić. Zdecydowanie dzieci chcą wrócić do szkoły na normalne lekcje. Pozdrawiam.

          Wypowiedź 12:

          Uważam, że w naszej szkole organizacja zdalnego nauczania została bardzo szybko opanowana. U nas nie było większych problemów i mam nadzieję, że tak pozostanie.

          Wypowiedź 13:

          Dobry wieczór. Ja chętnie zabiorę głos. Jesteśmy w tej szkole nowi , nie znam nauczycieli, nie znam nikogo właściwie ze szkoły. Ale jestem mega zadowolona z współpracy z całym personelem szkolnym. Nie będę poruszać systemu nauczania bo jak wiadomo nikt tu nie zawinił. Natomiast jestem bardzo zadowolona z podejścia ,, szkoły,, do rodziców i dzieci. Nauczyciele bardzo wyrozumiali, spokojnie i kilkakrotnie tłumaczą jak czegoś się nie wie tz gdzie jest dane zadanie czy w jaki plik wejść. Dyrektor mega. Miałam przyjemność z nim rozmawiać telefonicznie na początku e-nauczania, gdzie wpadłam w ,,rozpacz,, dosłownie, bo nie potrafiłam ,,ogarnąć,, laptopa. A Pan dyrektor najpierw mnie uspokoił a później ze stoickim spokojem pomalutku mi wszystko tłumaczył. Na koniec prosił również o telefon, gdybym miała jeszcze jakieś pytania czy kłopoty. Jestem bardzo zadowolona z funkcjonowania szkoły. Pozdrawiam.

          Wypowiedź 14:

          Dobry wieczór, powiem szczerze że początki były bardzo trudne dla syna,ale  wspólnymi siłami daliśmy rady. Potrafi samodzielne pracować co było dla niego bardzo ważne żeby móc zrobić to samemu. Jednym słowem człowiek całe życie się uczy. Więc myślę że wystarczy trochę cierpliwości i będzie ok.

          Wypowiedź 15:

          Jestem pozytywnie na tak !!!!

          Wypowiedź 16:

          Dzień dobry. Uważam że zdalne nauczanie ma plusy i minusy ogólnie dzieci są zadowolone a problem jest z internetem albo nie ładuje stron albo zawiesza poza tym szkoła z organizację zdalnego nauczania dobrze zorganizowała. Pozdrawiam.

          Wypowiedź 17:

          Witam. Moje dziecko jest w pierwszej klasie, więc nie mam raczej żadnych zażaleń. Jak system działa to raczej z niczym nie mamy problemu. Pozdrawiam.

          Wypowiedź 18:

          Dobry wieczór. Dla dzieci, rodziców, a także nauczycieli to trudna sytuacja, ale myślę, że większość już się odnalazła w tej rzeczywistości. Początki były strasznie trudne, szczególnie z zaznajomieniem się z narzędziami pracy. Uważam, że niejeden z nas musiał poświęcić kilka dni, żeby oswoić się z metodami, formami, nauczyć się w miarę sprawnie posługiwać się narzędziem jakie zaoferowała placówka. Teraz z biegiem czasu mogę śmiało powiedzieć, że jest coraz lepiej. Organizacja nauki zdalnej z dnia na dzień wypada z coraz lepszym efektem i zadowoleniem. Małymi krokami, czyli przysłowiową nitką do kłębka, odnajdujemy się w tym realno-wirtualnym świecie. Taka jeszcze moja mała uwaga: wg mnie zajęcia prowadzone metodą wideo wypadają o wiele lepiej, aniżeli pisane na czacie. Pozdrawiam.

          Wypowiedź 19:

          Dzień dobry. Syn jest w drugiej klasie szkoły podstawowej. Pracujemy w aplikacji Librus. Jesteśmy zadowoleni, ponieważ jest to aplikacja, z którą mamy do czynienia na co dzień, działa bez zarzutu, jest czytelna. Jedyną wadą jest to, że nauczyciele nie mają możliwości na bieżąco wglądu w prace uczniów.

          Wypowiedź 20:

          Witam. E-nauczanie jest jedynym i najlepszym rozwiązaniem w obecnej sytuacji. My mamy dwójkę dzieci i na szczęście 2 laptopy. Pilnie biorą udział w lekcjach i nawet bardzo im się to podoba. Jedyna uwaga jaką mam to problem z naszym internetem. My mamy limit 45G/mies. W normalnych warunkach swobodnie nam to starcza. W obecnej sytuacji w przeciągu kilku dni musieliśmy 2 razy dokupić po 20G. Nie kieruję tej uwagi do Pana, bo ani Pan ani ja nie mamy na to wpływu. Na infolinii powiedziano mi, że na dzień dzisiejszy nie przewidują żadnych dodatkowych darmowych doładowań. Nie chcę narzekać, ale nie ukrywam, że robi się to trochę kosztowne. Wszystko wskazuje na to, że potrwa to jeszcze dość długo. Na razie jakoś dajemy radę, ale może przyjść moment, że dzieci nie będą brały udziału w tych lekcjach. Pozdrawiam i życzę wszystkim zdrowia.

          Wypowiedź 21:

          Witam. Mam problem odnośnie aplikacji, przez którą są prowadzone teraz lekcje. Córka może wysyłać zadania, z tym nie ma problemu, natomiast jeśli loguje się w tym czasie, kiedy są lekcje, program wyłącza się. Jak córka inaczej może potwierdzić swoją obecność na zajęciach? Proszę o szybką odpowiedź.

          Wypowiedź 22:

          Dobrze ale z jednym komputerem to trochę trudno.

          Wypowiedź 23:

          W tej trudnej sytuacji zdalne nauczanie zostało bardzo dobrze przemyślane i zorganizowane: Office 365 i platforma Teams sprawdziły się doskonale, bardzo pomaga organizacja dnia nauki (czasowy podział) umożliwiający wszystkim naukę bez względu na ilość dzieci i komputerów w domu. Instrukcje dotyczące nauczania wczesnoszkolnego są konkretne i bardzo pomocne. Podsumowując, jak ktoś chce się uczyć, ma zapewnione warunki do tego. Ma kontakt ze swoim nauczycielem w razie problemów. Dużo zależy od samego ucznia, a w przypadku młodszych dzieci od rodzica.  

          Wypowiedź 24:

          Uważam, że to nauczanie nie jest złe ale mam kilka uwag: lekcje są zdecydowanie za krótkie chodzi mi tu szczególnie o przedmioty, w których rozpoczyna się nowy materiał do przerobienia np. matematyka i chociaż bym chciała coś wytłumaczyć to nie zawsze wszystko umiem albo robienie samemu notatek z j. polskiego. Ja wiem, że notatkę można przesłać pani do sprawdzenia ale żeby ją zrobić to zajmuje czasami bardzo dużo czasu, a w języku polskim trzeba najpierw zrozumieć dobrze żeby napisać cokolwiek no i najważniejsze kartkówki i sprawdziany w naszym przypadku to jest kiepsko jest panika, ostatnio nawet płacz, że coś nie chce się otworzyć albo szukanie gdzie to jest a czas mija i czy zdąży wszystko napisać a do tego jeszcze na czas wysłać bo po czasie już się nie da. Obiecuję sobie i chcę zobaczyć na ile go stać i proszę, żeby robił wszystko samodzielnie ale nie potrafię być obojętna i staram się mu pomagać jak mogę bo sam stwierdził, czego nigdy od niego nie usłyszałam, że lepiej jest chodzić do szkoły bo więcej zapamięta.

           

          Zapraszam do przesyłania kolejnych wypowiedzi na temat nauczania zdalnego.

          /-/Władysław Hałas